Sprawniej Rowerem po Opolu czyli „zielona fala” na Ozimskiej.
środa 20.05.2015 | Aktualności | Autor: Sławomir Szota

Sprawniej Rowerem po Opolu czyli „zielona fala” na Ozimskiej.

Czasem niewiele potrzeba, by po mieście poruszać się szybciej i sprawniej, po już istniejących drogach.
Czasem wystarczy odrobina wiedzy. I warto tą wiedzą podzielić się z innymi.
Spostrzeżenie numer 1:
Mamy drogę dla rowerów wzdłuż ulicy Ozimskiej.
Jeżeli na przejeździe rowerowym przez ulicę Sandomierską (czyli tym w pobliżu Tesco) ruszymy na zielonym świetle i następnie będziemy jechać „w porządnym tempie”, to na ulicy Głogowskiej też trafimy na zielone światło.


Co to znaczy porządnym tempem*? Odpowiedź  trochę niżej.
Dzięki takiemu prostemu sposobowi z okolic Tesco w pobliże McDonalds zajedziemy w 7-8 minut.
Co ciekawe, zasada ta działa również w drugą stronę- czyli jeżeli ruszamy z Głogowskiej i jedziemy żwawo, to przy Tesco trafimy na światło zielone.
Gdy już dojedziemy do Głogowskiej, to oczywiście schodzimy z roweru i przeprowadzamy rower przez pasy.- poucza aspirant Kowalski. A rowerzyści między sobą mówią, że podobno w 2012 roku ktoś widział na tych światłach cyklistę, który się do tych zaleceń zastosował.
Od siebie dodam, że w tym miejscu powinien być wykonany przejazd dla rowerów. Jego wyznaczenie raczej nie powinno kosztować majątku, ani nie powinno być zbyt problematyczne pod względem prawnym.
A teraz trochę liczb- szybki przejazd od Sandomierskiej do Głogowskiej zajmuje  1min 20 do 1 min 30 sekund.  Światła zmieniają się co 1 minutę 40 sekund.  Jeżeli nie zdążysz na zielone to na zmianę świateł poczekasz kolejną 1 minutę 40 sekund.
Dojazd od skrzyżowania pod McDonalds zajmuje kolejne półtorej minuty.
Podsumowując – wykorzystując istniejącą na światłach „zieloną fale” z okolic Tesco pod McDonald zajedziesz w 3 minuty. Jeżeli będziesz się „guzdrał” i nie zdążysz na zielone światło, ta sama droga zajmie blisko 5 minut czyli prawie 2 razy dłużej.
———
*A teraz czas odpowiedzieć, co to znaczy „jechać porządnym tempem”. Posłużę się przykładem- jeżeli biegniesz do autobusu, a ten Ci „ucieka” to znaczy, że biegłeś zbyt wolno.
Ja robię tak- ruszam i jadę tak szybko jak umiem. Potem się okazuje, że przyjechałem za wcześnie, bo jeszcze musiałem pół minuty czekać. No to następnym razem jechałem już mniej ambitnie, i musiałem czekać tylko 10 sekund.
Ale zdarzyło się i tak,
że wiał silny wiar.
Jechałem szybko jak umiałem,
a i tak na światłach stałem…
Bo nie zdążyłem.
W każdym razie czy na światłach przy Głogowskiej, czy na przejeździe przez Sandomierską od razu, po żwawych ruchach, poznać cyklistę który tą trasą często jeździ .
———————-
Ciekawostka – odcinek drogi rowerowej między Sandomierską i Głogowską jest jednym z niewielu, gdzie z czystym sumieniem możemy pozwolić sobie na szybką jazdę. Ruch pieszy na sąsiednim chodniku jest minimalny, wyraźnie są też zaznaczone części, która przysługuje pieszym (ta z betonowej kostki) a która cyklistom (ta o nawierzchni asfaltowej).

« « Rowerem przez Bory Niemodlińskie, drogą leśną numer 1 Ochodze – Przechód . Rowerem do Suchego Boru – powstał solidny mostek nad rzeczką Maliną » »

Odpowiedz